Wybierając produkty kosmetyczne, warto zwracać uwagę na to, czy są one rafinowane czy nierafinowane. Dotyczy to olei i maseł roślinnych. Proces rafinacji często jest stosowany przez duże koncerny farmaceutyczne, kosmetyczne czy spożywcze, których celem jest uzyskanie dużej ilości towarów przy wykorzystaniu maksymalnej liczby surowca oraz dostosowanie go do pewnych standardów.

Proces rafinacji

Rafinacja jest procesem, podczas którego następuje usuwanie naturalnego koloru i doprowadzenie do wybielenia, pozbawienie zapachu oraz smaku (przy pomocy wysokich temperatur), a także dodanie do produktu antyoksydantów, mających przedłużyć jego okres ważności. Ponadto podczas rafinacji zostają usunięte wolne kwasy tłuszczowe oraz naturalne woski, które po jakimś czasie mogłyby doprowadzić do gorzknienia lub matowienia produktu. Zabiegi tego typu wykonywane są często przy pomocy agresywnych środków i metod. Mimo tego, niektórzy producenci swoje rafinowane produkty nadal nazywają naturalnymi, co niestety jest wprowadzaniem w błąd klienta.

Masło shea przed i po rafinacji

Rafinowane masło shea można znaleźć w większości sklepów kosmetycznych. Przechodzi ono jednak przez zupełnie inny cykl produkcji niż jego naturalny odpowiednik. Ekstrahowane jest przy użyciu związku chemicznego zwanego heksanem, którego śladowe ilości pozostają w kosmetyku. Warto jednak wiedzieć, że używanie środków zawierających heksan, może prowadzić do bólów głowy, brzucha czy nudności i osłabień. Heksan uznawany jest również za związek kancerogenny.

Nie tylko to świadczy jednak o wyższości masła nierafinowanego nad rafinowanym. Po usunięciu nienasyconych kwasów tłuszczowych, minerałów i białek z masła, zostaje produkt który jest znacznie mniej skuteczny i na pewno nie wart swojej ceny. Masło shea (karite) w wersji surowej, mimo że jego okres ważności jest znacznie krótszy, posiada witaminy i składniki odżywcze cenne dla skóry, a także jest naturalnym filtrem UV.

Jak poznać masło nierafinowane?

Niekiedy kupując kosmetyk z masłem shea, nie możemy znaleźć jednoznacznej informacji o tym, czy został on poddany rafinacji czy nie. Da się jednak rozpoznać to gołym okiem. Masło rafinowane będzie miało jednolity, biały kolor i nie będzie posiadało wyraźnej nuty zapachowej. Masło shea (karite) pochodzenia naturalnego wyróżnia się zmąconym lekką żółcią kolorem oraz delikatnym, orzechowym zapachem. Takie właśnie kosmetyki będą dla naszej skóry najbardziej przyjazne.

Ze względu na właściwości nierafinowanego masła shea, warto przechowywać je w lodówce, lub w chłodnym, ciemnym miejscu. Lepiej też kupować tylko taką jego ilość, którą jesteśmy pewni że wykorzystamy – ze względu na stosunkowo krótki termin przydatności do użycia.